Alternatywne też tracą
Inwestowanie inwestycje, inwestorzy, metody, rynki finansowe i sposoby na dobre inwestowanie. Może to być giełda, fundusze inwestycyjne czy inwestycje alternatywne. Mogą też inwestycje alternatywne funkcjonować w ramach wspomnianych funduszy bądź na giełdzie. Można też w inwestycje alternatywne inwestować osobiście i prywatnie. A inwestycje alternatywne to także inwestowanie w ropę, drewno czy też kruszec. Tymczasem bogactwo ofert funduszy inwestycyjnych rzeczywiście może zrobić niejednemu inwestorowi niezły mętlik w głowie, szczególnie tym, którzy nie mają jeszcze sprecyzowanych pomysłów na zainwestowanie swoich oszczędności na tym rynku. Na początek zastanówmy się w jakie fundusze inwestycyjne chcielibyśmy inwestować: otwarte czy fundusze zamknięte. Jeżeli w otwarte to problem jest mniejszy, aczkolwiek nie należy oczekiwać, że ktoś ułatwi nam to zadanie. Można pewne wnioski wyciągnąć z rankingów, opinii analityków, analiz finansowych oraz wyników funduszy, ale nie da nam to jednoznacznej odpowiedzi w jaki najlepiej fundusz zainwestować. Zresztą takiej stuprocentowej odpowiedzi nie uzyskamy nigdzie, ale dobrze jest poradzić się w firmach doradztwa finansowego, bowiem fundusze inwestycyjne rządzą się swoimi prawami.
- Nie ma funduszy na których nie można stracić, inwestycje alternatywne też tracą, tak jak nie ma funduszy z pewnym zyskiem. Przekonali się o tym inwestorzy w minionym 2011 roku kiedy to zapomnieli o tym. A w 2011 roku 2/3 funduszy inwestycyjnych znalazło się pod kresko i tylko fundusze inwestycyjny papierów dłużnych wyszło jeszcze na swoje. Dlatego powinno inwestować się bardziej bezpiecznie i jeść jak to się kiedyś mówiło małą łyżeczką, bowiem dużą łatwiej się zadławić – stwierdził jeden z inwestorów.
Jest wiele rodzajów funduszy inwestycyjnych: fundusze inwestycyjne otwarte, fundusze zamknięte, akcji, obligacji, fundusze inwestycyjne zrównoważone i bardziej agresywne, strukturyzowane i fundusze inwestycyjne sekurytyzacyjne. Zatrzymajmy się przy tych ostatnich, bowiem przeciętny inwestor, nie mówiąc już o przeciętnym Kowalaskim, o funduszach sekurytyzacyjnych niewiele wie lub w ogóle o nich nie słyszał. Tymczasem fundusze sekurytyzacyjne w nomenklaturze rynku funduszy inwestycyjnych są dość znane, ale najczęściej niedostępne dla zwykłego inwestora. Po prostu trzeba dysponować odpowiednią gotówką oraz spełniać kryteria jakie przy tym inwestowaniu obowiązują, co nie jest sprawą prostą. Najkrócej rzecz ujmując fundusze inwestycyjne sekurytyzacyjne są funduszami zamkniętymi, a wiadomo czym charakteryzują się fundusze zamknięte. Przede wszystkim dokonują emisji certyfikatów w celu zgromadzenia środków, za które nabywają później wierzytelności / w tym wierzytelności finansowanych ze środków publicznych/. Zgodnie z wyjaśnieniami encyklopedycznymi fundusze sekurytyzacyjne mogą być utworzone jako fundusze standaryzowane i niestandaryzowane. Różnica między nimi polega zaś na tym, że standaryzowane tworzone są na mocy ustawy jako fundusze z wydzielonymi subfunduszami, natomiast nie standaryzowane nie muszą być tworzone jako fundusze z wydzielonymi subfunduszami. Jest jeszcze jedna różnica. Przy funduszach nie standaryzowanych jego uczestnikami mogą być jednie osoby prawne i jednostki organizacyjnie nie posiadające osobowości prawnej. Natomiast osoby fizyczne mogą w takich funduszach uczestniczyć, ale tylko wtedy kiedy cena certyfikatu nie jest mniejsza niż 40 000 euro. Tylko ile osób fizycznych na taką inwestycję stać?
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Komentarze