Już czas
Specjaliści od bankowych finansów twierdzą, że na rynku kredytów hipotecznych ruch jakby mniejszy i zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi jest jakby mniejsze. Również kredyt na budowę domu i kredyt na działkę nie cieszą się zbyt wielki zainteresowaniem – wszystko wskazuje na to, że ze względu na ich wysokie koszty oraz warunki dla wielu starających się o kredyty trudne do przeskoczenie. Inni analitycy są wręcz odmiennego zdania i twierdzą, że na rynku nieruchomości można zauważyć stale wzmagający się ruch. Specjalista z Wealth Solutions Inwestycje-Ziemskie spółki prowadzącej grupowe inwestycje w nieruchomości gruntowe stwierdził, że coraz więcej się buduje, a najwięcej budują inwestorzy indywidualni. Stwierdził również, że dzieje się tak przede wszystkim na obrzeżach wielkich miast, a przede wszystkim stolicy, bowiem tam właśnie najbardziej rozbudowana jest infrastruktura komunikacyjna. I z pewnością ma rację, bowiem wystarczy tylko wyjechać poza obręb dużych miast, aby trafić na całe osiedla dopiero budujących się domów jednorodzinnych. Aby jednak budować potrzebny je kredyty na budowę domu i takich kredytów banki udzielają, podobnie zresztą jak kredytów na zakup mieszkania. Jest to zresztą ta sama pula, bowiem i kredyty na budowę domu i na jego zakup są kredytami rynku hipotecznego. Okazuje się więc, że deweloperzy sprzedają mieszkania i coraz więcej się ich buduje. Chociaż może nie jest to jeszcze ten ruch co w latach 2007-2008. Wtedy bowiem firmy deweloperskie przeżywały prawdziwy rozkwit, a ich właściciele szastali kasą na lewo i prawo. Sprzedawano tysiące mieszkań po wręcz bajecznie wysokich cenach, ale oderwanych od rzeczywistości, mimo to kupców nie brakowało, bowiem kwitł też rynek kredytów mieszkaniowych, a kredyty na budowę domu czy ich zakup było bardzo łatwo otrzymać. P, a w pierwszej kolejności kredyt na działkę. Chyba, że ktoś ma gotówkę i kredyt na działkę nie jest mu potrzebny. Przypomnijmy tylko, iż w zimie najczęściej się nie buduje, ale za t trzeba pomyśleć o działace. Dlatego ci, którzy myślą o budowie własnego domu teraz powinni zadbać o zakup działki i o kredyt na działkę.
- Był taki okres kiedy w okresie wielkiego mieszkaniowego boomu Polacy kupowali mieszkania nie tylko dla własnych potrzeb, ale również po ich uprzednim wykończeniu do późniejszej odsprzedaży – oczywiście z zyskiem. Wszyscy też, nie wyłączając deweloperów, kupujących mieszkania na własny użytek, a także zwykłych kombinatorów, najczęściej na budowę mieszkań oraz ich kupno brali kredyty na dom w szwajcarskiej walucie. W tamtym okresie banki nie były tak rygorystycznie nastawione do zdolności kredytowych swoich klientów, więc jedynym dylematem było tylko w jakiej walucie kredyty na dom wybrać. Franki szwajcarskie były wtedy najpewniejszą walutą i najmniejsze były wówczas koszty takich kredytów. Teraz za to trzeba płacić. Poza tym inwestorzy przymierzający się do sięgnięcia po kredyty na budowę czy tez zakup działki powinni wiedzieć, że kredyty walutowe raczej nie wchodzą w rachubę, ponieważ banki póki co wystrzegają się takiego kredytowania.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Komentarze